Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Todd Howard zachwyca się technologią The Elder Scrolls 6 i Fallout 5. Fani cieszą się, że to nie Unreal Engine, ale i tak mają spore obawy
Zeszły tydzień przyniósł ujawnienie planów Bethesdy – a przynajmniej jakiegoś zarysu tych planów. Ten obejmował nową generację silnika Creation Engine, która ma służyć za fundament dla wielu projektów firmy dzięki nowym narzędziom i systemom opracowanym przez programistów spółki.

Szef Bethesda Softworks rozwinął ten wątek w wywiadzie dla serwisu Windows Central. Howard nazwał dokonania zespołu technicznego „niesamowitymi”, bo inżynierom jakimś cudem udaje się spełniać najbardziej szalone zachcianki deweloperów:

Kiedy tworzymy te światy, wszystko zaczyna się od technologii. Wiele osób myśli o silniku, o renderowaniu, ale w grę wchodzi o wiele więcej elementów – zarówno jeśli chodzi o narzędzia, jak i systemy.

Biorąc pod uwagę rodzaj światów, które chcemy tworzyć, a także mając świadomość, że będziemy pracować nad Falloutem 5, zastanawialiśmy się, jak pogodzić te zadania tak, by nie musieć ciągle przerywać i wznawiać pracy. Jesteśmy naprawdę zadowoleni. Nie mam słów, by wyrazić uznanie dla naszego zespołu technicznego. To po prostu niesamowite. Nasi projektanci proszą o tak wiele szalonych rzeczy, a nasz zespół techniczny zawsze znajduje sposób, by to zrealizować. Myślę, że to właśnie definiuje nasze gry – dają one poczucie, że wszystko jest możliwe.


Jak łatwo jednak zgadnąć, gracze nie do końca dowierzają słowom Howarda. Nie chodzi tylko o typową dla szeregowych internautów nieufność wobec wszelkich obietnic przedstawicieli „korporacji”. Gry Bethesdy raczej nigdy nie zasłynęły z warstwy technicznej, a zwłaszcza z dopracowania tejże.

Do tego już Creation Engine 2 miał być małą rewolucją dla firmy, a tymczasem nie wyeliminował pewnych zaległych problemów (jak ekrany ładowania podczas eksploracji). Zresztą wymowny jest fakt, że Starfield to jedyna produkcja, która powstawała na CE2, nim ogłoszono następcę tej technologii, mimo że „dwójka” była już znaczną poprawą wobec poprzednika (co wiele o nim mówi).

Nie dziwi więc, że fani pozostają sceptyczni wobec słów Howarda o nowym, „niesamowitym” silniku Bethesdy, mimo że wielu z nich odetchnęło z ulgą, że przynajmniej jedna duża firma nie postawi na Unreal Engine, od którego wolą już „nieporadności” Creative Engine.

Co bardziej złośliwi internauci twierdzą wręcz, że problemem nie jest sama technologia, lecz „lenistwo” i „kreatywność” Bethesdy. Niemniej są też osoby, które uważają, że Creation Engine jest zwyczajnie „przestarzały" i „trzecia” generacja tego nie zmieni. Innymi słowy: kolejne gry firmy nadal będą miały ekrany ładowania.

Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
Klemens
2026-07-20 14:38:56
Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow